Recenzja książki Jej złe korzenie Jesienią najchętniej sięgam po książki, które pasują do pogody za oknem. Trochę mroku, tajemnicza posiadłość, niepokojąca atmosfera… Właśnie dlatego „Jej złe korzenie” Tanyi Pell od razu trafiły w mój gust. Przyciągnęły mnie ciekawym opisem i przepięknym wydaniem z barwionymi brzegami, a potem zauroczyły fantastycznie wykreowaną historią. O czym jest książka?…

