Urzekająca opowieść o magii, rodzinnych tajemnicach i poszukiwaniu tożsamości w świecie zdradliwych zagadek
Wśród spokojnych ulic Londynu skrywa się drugie miasto przesycone czarami…
Od kiedy Anna pamięta, jej ciotka zawsze przestrzegała ją przed niebezpieczeństwami, jakie niesie za sobą magia. Magia i miłość. Nauczyła nastolatkę bać się tego, jak magiczne nici skręcają się, wiążą i zmieniają się w coś złowieszczego i zabójczego. To przecież rzucona niegdyś klątwa zabiła jej rodziców i to przez nią Anna znalazła się pod opieką ciotki. To dlatego jest chroniona przed światem zaklęć i dlatego przed upływem roku ta nieznaczna moc jaką ma w sobie, zostanie w niej związana. Anna dołączy do ciotki i pozostałych Wiążących, które uważają, że magia to grzech i że nie należy jej używać. Jednak niebawem te plany zakłócą budzące grozę przebłyski magicznego Londynu, które zwiastują nadchodzący chaos…
„W tej powieści magia zarówno lśni, jak i stanowi zagrożenie. Są tu fascynujące zagadki i łamigłówki, jest też biblioteka – wierzcie mi, nie byle jaka. Przeczytacie tę książkę w jeden wieczór!“ Robin Hobb, autorka cyklu Kupcy i ich żywostatki
RECENZJA
Anna ma w sobie magię, choć nikłą i mało znaczącą, ale jednak ma. Na szczęście ma też ciotkę, która chroni ją od tego zła i przygotowuje do bycia Wiążącą. Czy jednak na pewno ona jest tą dobrą, a magia złą? A może wystarczy spojrzeć w lustro, gdzie wszystko jest na odwrót, by poznać prawdę?
Ta książka jest wspaniała. Jednak nie da się jej opisać jednym zdaniem, jest tak skonstruowana, jak haft, który musi wykonywać Anna pod okiem ciotki. Tylko tu mamy już wyszyty gotowy obraz i powoli wypruwamy nitki, by zobaczyć, że pod spodem kryje się coś kompletnie innego. Z każdym odkrytym węzełkiem, przerwaną nicią okazuje się, że to, co wydawało się jedynie słuszne, takie nie jest, a dobro jest złem wyrządzonym przez najbliższych. Czyta się to wspaniale, krok po kroku odkrywając nowe wątki, tajemnice i sprzeczności. To cudowny kryminał opleciony na świecie magicznym, gdzie każdy krok może być tym ostatnim, który przesądzi o zwycięstwie lub klęsce.
Ogromną siłą tej książki są świetni skonstruowani bohaterowie. Jedni budzą ciekawość, inni wywołują uśmiech politowania, a jeszcze inni ogrom sympatii, ale nikt nie pozostawia czytelnika obojętnym. Każdy z nich dodaje coś do historii, odsłania kolejny fragment tkaniny, rozplątuje nitki, jednocześnie wnosząc w nią swoje lęki, radości i smutki. Autorka w sprytny sposób zawarła w stworzonym przez Effie kowenie czarownic kilka różnych osobowości, dzięki czemu możemy porównać w łatwy sposób podejście do magii oraz rozwiązywania problemów. Również ciotka oraz Selene prezentują dwa odrębne style bycia i zderzenie ich razem jeszcze bardziej ubogaca psychologiczną stronę książki.
Książka jest pokaźnych rozmiarów, ale nie ma się co przerażać, jest tak fantastycznie napisana, że połyka się ją w dwa wieczory. Nie mogłam się od niej oderwać i snując jedną teorię za drugą, każda błędna, mknęłam przez tekst. Autorka miesza, zaskakuje, dziwi, ale niczego nie gubi, każda rzecz ma swoje miejsce i każde wydarzenie ma odzwierciedlenie w przyszłości. A wszystko to przeplecione cytatami z Księgi Wiążących, które dodają mroczności całej opowieści i takiej… sztywności, nieuchronności pewnych rzeczy. Mnie przywodziły na myśl jedynie to, że Wiążące to straszna sekta. Czy się pomyliłam? Koniecznie przeczytajcie sami, na pewno się nie zawiedziecie, bo książka jest jedną z lepszych, jakie przeczytałam w tym roku.
I choć mówi o magii, to odkrywa najmroczniejsze sekrety ludzkiej duszy, mówi o poświęceniu, miłości, tej chorej również, szaleństwie, wierze w pewne rzeczy i ślepemu zawierzeniu jedynej słusznej drodze, bez przyjęcia do siebie wiedzy, że wiedzie ona ku ostatecznym rozwiązaniom. Naprawdę przejmująca, piękna, choć przykrywa fasadą nastoletnich buntów i wyborów. Bo czasem nastolatkowie są mądrzejsi niż cała reszta.
Katarzyna Boroń