Parszywa Trzynastka: rozmowa z Oliwią Tybulewicz

Date
gru, 21, 2020

Na co dzień w objęciach gwiazd lub mgle baru Luna. Oliwia Tybulewicz, autorka powieści, które bawią i przenoszą do świata pełnego niesamowitych stworzeń i osobowości. Dla czytelników młodych i tych trochę starszych. Kocha planszówki i Japonię, żadnej pracy się nie boi. Nasze parszywe pytania dopadły i ją. Jak sobie z nimi poradziła autorka, takich powieści jak Kropla życia, Kropla nadziei i W objęciach gwiazd?

1. Pierwsze wydanie „W objęciach gwiazd” ukazało się w 2015 roku. Jakie uczucia towarzyszyły ci przy okazji wydawania wznowienia po 5 latach? Czy między tymi wydaniami jest jakaś różnica?
Na pewno trochę stres, bo przez owe pięć lat ani razu do tej książki nie zajrzałam i nie do końca pamiętałam, co w niej jest (ale dzięki temu przeczytałam ją z prawdziwą ciekawością!). Zmiany są, ale niewielkie – wyłapałam kilka nieścisłości, plus gdzieniegdzie poprawiłam szyk zdania bądź dialog (w międzyczasie wydałam kolejne dwie powieści i kilku rzeczy udało mi się dzięki temu nauczyć ;)). Plus, co bardzo mnie cieszy, teraz „W objęciach gwiazd” jest dostępne także jako e-book.

2. Jak w kilku zdaniach przekonałabyś potencjalnych czytelników do sięgnięcia po „W objęciach gwiazd"?
Jeśli macie ochotę na kombinację w postaci: Statek kosmiczny, znajdujący się od ponad stu lat w drodze na bliźniaczą siostrę przeludnionej Ziemi + ambitna siedemnastolatka, otrzymująca szansę na lepsze życie + kilka tajemnic + szczypta humoru, to może być to książka dla Was.

3. Prosiłybyśmy o jedno dobre i o jedno złe wspomnienie z procesu wydawania książek.
Dobre: Recenzje! Świadomość, że te wszystkie miesiące pracy popłaciły, ktoś odwiedził stworzony przeze mnie świat i na dodatek podzielił się opinią.
Złe: Wydawanie książek wymaga ogromnej cierpliwości, wszystko ciągnie się bardzo długo – najpierw pisanie, potem (zwłaszcza w przypadku debiutu) szukanie wydawcy, a gdy się go znajdzie – czekanie na redakcję i korektę, datę premiery, a także pierwsze opinie. Czasem wydaje się, że ciągnie się to w nieskończoność.

4. Co zainspirowało Cię do napisania „W objęciach gwiazd"?
Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem stworzenia powieści, ale brakowało mi pomysłu, który sprawiłby, że nie porzuciłabym pisania po kilku lub kilkunastu stronach. Pewnego dnia ni stąd, ni zowąd wyświetliła mi się w głowie bardzo wyraźna scena: młoda dziewczyna wygląda przez luk widokowy statku kosmicznego, myśląc, że każdy jej dzień wygląda tak samo. Niby nic specjalnego, ale spodobał mi się klimat miejsca, w którym była i pomyślałam, że muszę spróbować uchwycić ten nastrój. Z zapałem siadłam do pisania, ale po kilku stronach jak zwykle stwierdziłam, że jednak nic z tego nie będzie. Zapisałam plik i całkowicie o nim zapomniałam. Jakiś rok później, przeglądając dokumenty na komputerze, niespodziewanie się na niego natknęłam. I przeczytałam go z prawdziwym zainteresowaniem! No, początek – końcówka była do niczego, skasowałam ją więc i wróciłam do pracy. I tym razem się udało.

5. Gdybyś miała napisać książkę we współpracy z inną, polską pisarką, kto by to był?
Na chwilę obecną trudno mi to sobie wyobrazić, bo jestem typem samotnika i najwydajniej pracuję w swoim własnym towarzystwie :). Ale gdyby już miało do tego dojść, to musiałaby to być bardzo ugodowa osoba, żebyśmy się nie pozabijały (akurat w przypadku pisania nie uznaję kompromisów ;)).

6. Którą ze swoich postaci lubisz najbardziej, a którą najmniej?
Jeśli chodzi o „W objęciach gwiazd”, to najbardziej lubię Seana i Patryka (naprawdę :)). Najmniejszą sympatią darzę natomiast mieszkańców Złotej Republiki (z kilkoma znaczącymi wyjątkami, oczywiście).

7. Jaka jest Oliwia Tybulewicz? Opisz, proszę, siebie trzema tytułami książek?

Zabiłyście mi ćwieka, aż musiałam przejrzeć półki z książkami. :). Pierwsze trzy pozycje, które przyszły mi na myśl, to:

Herbaciana dziewczyna <- uwielbiam herbatę, za to nie cierpię kawy.

Rozdarta <- między pisaniem a czytaniem.

Absolutnie zwyczajny chaos <- a tak wygląda u mnie proces tworzenia, póki nie ogarnę, o czym właściwie ma być dana książka.

.

8. Życie bez pisania byłoby… Dokończ, proszę, zdanie.
… niekompletne! (aczkolwiek raz na jakiś czas postanawiam je rzucić, żeby mieć więcej czasu na czytanie; na razie bezskutecznie).

9. Twojej bohaterce przyszło żyć w społeczeństwie podzielonym na widoczne warstwy społeczne. Skąd pomysł na taką hierarchię?
Akurat w czasie, gdy pisałam tę powieść, byłam zafascynowana dystopiami i pochłaniałam jedną po drugiej. Przy okazji stopniowo narastała we mnie chęć, by stworzyć własną, zwłaszcza gdy u innych autorek natrafiałam na pomysły, które moim zdaniem nie miały prawa działać. 😉

10. Kosmos skrywa przed nami wiele tajemnic. Czy połączenie mechanizmów, jakie nim rządzą z fabułą powieści, było trudne?
Na pewno wymagało przeanalizowania kilku kwestii. Co prawda kosmos fascynuje mnie od czasu, gdy dorwałam się do półki z książkami rodziców, gdzie nie brakowało gatunku s-f, ale stworzenie zupełnie nowego, spójnego świata było niesamowitym wyzwaniem. W miarę, jak powieść nabierała objętości, musiałam przemyśleć wiele nudnych zagadnień, typu: Czy to możliwe, żeby na całym statku była grawitacja? Dlaczego pasażerów po prostu nie zahibernowano na czas podróży? Co by się stało w razie epidemii bądź awarii silników? Skąd ludzie przez tyle czasu brali tlen? Itd. Na razie to właśnie ustalanie zasad rządzących danym światem jest dla mnie jedną z najtrudniejszych faz pisania.

11. Nasza bohaterka jest młodą osobą, czy od razu wiedziałaś jaką ścieżką podąży?
Absolutnie nie! 🙂 Nie planuję z góry akcji książek, postacie same mnie prowadzą i nieraz udało im się mnie zaskoczyć (specjalizuje się w tym zwłaszcza Wioletta, bohaterka serii „Kropla Życia”; przy niej nigdy się nie nudzę). Rosalita to dużo spokojniejszy okaz, ale też potrafi wpakować się kłopoty.

12. To co lubisz bardziej: kosmos czy jednak mury Luny?
„W objęciach gwiazd” to mój debiut i mam do niego ogromny sentyment, ale obecnie bliżej mi do murów Luny z „Kropla Życia”, tym bardziej że jestem akurat w trakcie pisania trzeciej części tej serii (to jeszcze faza „Absolutnie zwyczajny chaos”, ale jestem coraz bliżej rozwikłania głównego wątku! :)).

13. Czy jest coś, co chciałabyś przekazać swoim czytelnikom?
Serdeczne pozdrowienia. 🙂 Dziękuję za poświęcony czas i zapraszam na mój fanpage na Facebooku!

Z autorką rozmawiała Marta Daft i Irena Bujak.

Brokenvision

Related Posts

Najnowsze opowiadania


Błękitne Marzenie

Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zbliżało się ku zachodowi, czerwonymi promieniami oświetlając budynki Częstochowy. Mieszczący się przy ulicy Cichej Dom studencki „Solaris” rozlokowany był w…

Piosenka

To był dzień jak każdy inny. Może trochę bardziej słoneczny. Trochę cieplejszy. Wyszłam wcześniej z pracy, było około 15:00. Szłam jak zawsze przez park. Wiatr…

Noc pozbawiona gwiazd

Wiatr wpadał przez otwarte okno poruszając cienką, białą zasłoną. Noc była czarna jak smoła. Nieoświetlona przez żadną z gwiazd. W oddali słychać było ujadanie psów…

Jeden dzień

6:40     Budzik. Z największym oporem macam ręką po zimnym parapecie i po chwili udaje mi się go wyłączyć. Leżę jeszcze przez 5 minut. Ten…

Gamer Girl

Poniedziałek, 9 maja, godzina 16:00 BrokenVision Do środka weszła dziewczyna. Miała na sobie zdecydowanie za dużą bluzę z kapturem, podarte dżinsy i kompletnie zero jakiegokolwiek…

Najnowsze Artykuły


Jak w oryginalny sposób zapakować książkę na prezent?

Pamiętaj, że piękne opakowanie dodaje dodatkowego uroku prezentowi, sprawiając, że sama chwila wręczania staje się wyjątkowa. I choć książki nie oceniamy po okładce, to jeśli…

Legenda o Świętym Mikołaju

Klasyczna legenda o Świętym Mikołaju ma swoje korzenie w historii biskupa z Myry, świętego znanego jako Mikołaj Cudotwórca, który żył w IV wieku naszej ery…

Jak Bawić się na Halloween?

Jak Bawić się na Halloween? Halloween to magiczny i tajemniczy czas pełen dreszczyku emocji, idealny dzień do świętowania z przyjaciółmi lub na chwilę samotności z…

Czym się różni dystopia od antyutopii?

Czym się różni dystopia od antyutopii? Gatunki literackie „dystopia” i „antyutopia” są często używane wymiennie, co prowadzi do pewnych nieporozumień. Mimo że oba terminy odnoszą…

Najlepsze miejsca do czytania

Czytanie jest jednym z najprostszych i najbardziej satysfakcjonujących sposobów na ucieczkę od rzeczywistości, zgłębienie wiedzy czy rozwinięcie wyobraźni. Wybór odpowiedniego miejsca do czytania może wzmocnić…

Najnowsze przemyślenia


Jakie książki najlepiej czytać na wiosnę?

Wiosna to czas odrodzenia, gdy natura budzi się do życia, a my razem z nią czujemy przypływ nowej energii. To idealny moment, aby zanurzyć się…

Literatura Młodzieżowa: Most między Światami

W świecie książek, literatura młodzieżowa jest niczym most łączący światy dzieciństwa z rzeczywistością dorosłych. Choć nazwa sugeruje, że jest to kategoria przeznaczona wyłącznie dla nastolatków,…

Playlisty do książek: hit czy kit?

Playlisty do książek: hit czy kit? Muzyka i literatura to dwie sztuki, które mają zdolność przenoszenia nas w inne światy, wywoływania emocji i pobudzania wyobraźni.…

Wakacyjna przygoda ze scrapbookingiem

Scrapbooking, czyli tworzenie albumów z pamiątkami, jest wspaniałym sposobem na zachowanie wspomnień i twórcze wyrażanie siebie. Jest to też doskonały sposób na wakacyjną nudę! Jeśli…

Sposoby na książki, czyli jak zaoszczędzić, uratować i porządkować lektury!

Jeśli wasza książka razem z wami chciała się wykąpać lub nie mieliście gdzie jej schować podczas deszczu to koniecznie jak najszybciej, kiedy to będzie możliwe,…