SPA i smog, romanse i mordobicie, bździągwa w futrze oraz zaginiony trup

Za namową męża Tereska Trawna raz jeszcze daje się skusić wizją świętego spokoju z widoczkami. Tym sposobem cztery kobiety i psica wyruszają na babski wypad do SPA. Niestety, zaplanowane wellness i błogi relaks w górskich okolicznościach przyrody już pierwszego dnia idą w niepamięć, gdy na horyzoncie pojawia się przyczajony zbrodzień.

Skąd te krzywe usta, Bolesławie?

"Cześć, jestem Julek. Mam dwanaście lat i chciałbym mieć przyjaciela. Co prawda spędzam dużo czasu ze Słoniem i jego ekipą, ale nie zawsze dobrze się z nimi bawię. Ostatnio siłą wysłali mnie w przeszłość, żeby nauczyciel historii zapomniał o zapowiedzianym teście… Jedyny plus jest taki, że przy okazji odkryłem, co napędza latający rower, o którym…

Najnowsze opowiadania


Najnowsze Artykuły


Najnowsze przemyślenia