Królestwa i chaos

Piątek, 29 lipiec 2022 106

Po raz pierwszy Rezkin zostawił za plecami żyjących wrogów. Była to pomyłka, ale musiał ją popełnić, jeśli zamierzał zachować honor przyjaciół. I ich szacunek.
 
Uchodźcy z Ashai znaleźli schronienie na wyspie Cael. Rezkinowi nie zależy jednak na chwilowym bezpieczeństwie, ale tym, by postąpić jak król i zapewnić swoim ludziom prawdziwy dom. By to osiągnąć musi wziąć udział w rozgrywce pomiędzy skonfliktowanymi królestwami i zapobiec wojnie, chociaż właśnie zagarnia ich ziemie.

Zadanie powierzone mu przez jednego z władców wydaje się niewykonalne. Właśnie dlatego jest uczciwą ceną za stworzenie nowego królestwa.

Jeśli mu się uda, podaruje swoim ludziom dom. Jeśli nie, nikt nie będzie śpiewał o nim pieśni.

Dodatkowe Informacje

  • Tytuł: Królestwa i chaos
  • Autor: Kel Kade
  • Gatunek: fantasy
  • Tytuł Oryginału: Kingdom and Chaos
  • Tłumaczenie: Piotr Kucharski
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • Cykl: Kroniki Mroku
  • Tom: 4
  • Data wydania: 2022-07-08
  • ISBN: 9788379647187
  • Liczba stron: 582
8.0/10 from 1 ratings.
Reviews (1)
74 rating(s).
3 comment(s).
3 helpful voted.
Oficjalna recenzja
2022/07/30
Your review
Rezkin zostawił za sobą żywego wroga. I kilka prawd, półprawd i domniemań o sobie, które to sprawiają, że jego szalona koncepcja jako tako się powodzi. Choć oczywiście zwroty akcji i rozsypka planu też się zdarza.

Musiałam mocno zmienić podejście do tej serii. Pierwszy tom był zabawny, uroczy, typowo rozrywkowy. Rezkin w świecie zewnętrznym zdecydowanie budził zachwyt, czułość, jakieś pokłady ogromnej opiekuńczości, przy czym nadal pozostawał męski i zrzucał z piedestału ulubionych bohaterów. I to mnie zachwycało, wprowadzało powiew świeżości do fantasy, pomysł autorki naprawdę przypadł mi do gustu i chciałam więcej. Jednak w miarę rozwoju akcji i tego, czego się o sobie i świecie dowiadywał główny bohater, zmieniało się jego zachowanie. A może bardziej je dostosowywał. I trochę mi to nie pasowało, ciut brakowało tego zagubionego w świecie i jego zasadach chłopaka. Zrozumiałam jednak, że bohater musi się zmieniać, A Rezkin musi się dostosować, po swojemu. Tego nie brakuje również w tym tomie. Mężczyzna doskonale radzi sobie zarówno wśród uchodźców na Cael, jak i wśród osób mu życzliwych, na zwiadach i w pałacach. Toczy swoją wojnę, by zapewnić ludziom prawdziwy dom, choć naraża się chyba wszystkim, którym może. Jednocześnie wychodzą na jaw takie wiadomości, że aż mnie zatchnęło z wrażenia. I niby wszystko wyjaśniają, stawiają Rezkina na odpowiednim miejscu w świecie, a z drugiej znowu wszystko wywalają do góry nogami, bo jakby plan trochę się nie powiódł.

Jednak najbardziej, oprócz wspaniałej intrygi, coraz bardziej się plączącej, cieszy mnie nieszczęście Frishy. Wiem, nie powinno się czerpać przyjemności z cierpienia innych, ale ta głupia gąska częściej mnie wkurza, niż budzi bardziej przyjazne uczucia. I chwila, w której dociera do jej dość pustej głowy, że Rezkin nie troszczy się o nią dla niej samej i z wielkiego uczucia, tylko dlatego, że tak ma, jest zdecydowanie jedną z lepszych w całej książce, o ile nie w całej serii.

Jeśli szukacie książki z dobrze zakrojoną intrygą, która rozwija się z każdym tomem, to koniecznie sięgnijcie, oczywiście po kolei, po serię „Kroniki Mroku”. Na pewno się nie zawiedziecie, choć, jak przy seriach bywa, są momenty słabsze i mocniejsze. Na szczęście autorka nadrabia humorem. Co ważne, każdy tom trzyma poziom i w zasadzie zawsze chce się więcej po przerzuceniu ostatniej strony. Na szczęście kolejny tom jest w planach jeszcze na ten rok.

Jeśli natomiast szukacie przedłużenia pierwszego tomu, z jego humorem i zagubieniem Rezkina, rozczarujecie się. Radzę zmienić książkę lub… nastawienie. Ja zmieniłam i nie żałuję.
Show more
0 of 0 people found the following review helpful
Write a review

More to share? (Optional)

..%
No description
  • Size:
  • Type:
  • Preview: