Żeglarze i jeźdźcy

Poniedziałek, 18 lipiec 2022 111

Świat, czy to ten pod niebiem Szereru czy jakikolwiek inny, jest pełen zła. W opowieściach starych ludzi wciąż trwają okrutne wojny, łupieskie wyprawy, łzy kobiet i krew mężczyzn. Ale żadna z tych opowieści nie mówi o krzywdach wyrządzanych bez żadnego powodu, dla samej tylko zabawy. 

Niektóre mówią o podłych zdradach popełnianych z szalonej miłości, przyjaźni zmienionej w zaciekłą nienawiść i bólu, który wydaje się nie do zniesienia. 
Istnieją też inne opowieści, te które dają nadzieję. Opowieści o miłości, przyjaźni silniejszej niż śmierć i o niezrozumiałej łasce.

Wszystkie je można usłyszeć przy ogniskach pod niebem Szereru. 
I właśnie zostały spisane.

Dodatkowe Informacje

9.9/10 from 1 ratings.
Reviews (1)
74 rating(s).
3 comment(s).
3 helpful voted.
Oficjalna recenzja
2022/07/18
Your review
Na ten tom wielu czekało z niecierpliwością. Od lat. Nieopublikowane dotąd opowiadania Kresa ujrzały światło dzienne wraz z tymi już znanymi. I każde było oczekiwane, bo wszak to Mistrz. A ja nie lubię opowiadań. Jak więc przyjęłam kolejną już część „Księgi Całości”?



Nie lubię opowiadań, bo ledwo zżyję się z bohaterem, a tu już koniec. A ja chciałabym więcej. I właśnie dlatego tę część Kresa lubię najbardziej. Bo autor raczy nas opowiadaniami, choć oczywiście mają one objętość godną „Księgi Całości”, a jednocześnie wiąże jedno z drugim bohaterami, wspomnieniami, wydarzeniami. Jednak są to powiązania na tyle luźne, że można czytać w innej kolejności, choć oczywiście ta zaproponowana przez autora nadaje im głębszego sensu. Jednak potem bez problemu można sięgać po ulubione.



Ja jestem tą formą zachwycona i zdecydowanie proszę o więcej. W porównaniu z „Panią Dobrego Znaku”, nad którą trochę się męczyłam, tu przez tekst się po prostu płynie i nie pozwala zaczerpnąć oddechu. To taki kolejny dobry zryw w długiej już serii. I za to też duży plus dla autora, że pomimo gorszych części, obniżenie poprzeczki, choć może akurat komuś tamten tom przypadł do gustu, potrafi nadal wznieść się na wyżyny i przypomnieć, dlaczego go kochamy i czytamy kolejne setki stron, które się nie nudzą.



Jak zwykle Kres zachwyca psychologiczną stroną swych powieści. Mamy tu wspaniały rys osobowości człowieka, przekrój przez najpiękniejsze zalety, jak i najgorsze wady. Autor nie boi się stawiać swych bohaterów przed trudnymi wyborami, z których nie zawsze wychodzą z tarczą i honorem. Bez wahania rzuca ich w mroczne czasy, okrutne intrygi i zdarzenia, które mogą ich złamać. Na tym tle pokazuje miłość, przyjaźń, podłość i szlachetność, które nie zawsze są tak jednoznaczne, jak chcielibyśmy je widzieć. Tu nie ma wydumanych bohaterów, choć często mówi się o odkupieniu starych win. Jest za to miejsce na refleksję, prawdę i zrozumienie, że człowiekiem czasem rządzą emocje.


"Żeglarze i jeźdźcy” to nie bajeczka dla dzieci. To mroczna, okrutna, bardzo brutalna fantastyka, której nie powinni czytać co wrażliwsi, a od której mimo wrażliwości nie sposób się oderwać. Bo to wszystko jest potrzebne i wyważone. I choć krew leje się strumieniami, a trup ściele gęsto, nie ma tu mowy o przesadnym epatowaniem okrucieństwem. To wszystko ma swoje miejsce i znaczenie. A jak komuś nie pasuje, cóż, trzeba polubić lub przestać czytać. Choć jestem przekonana, że będziecie żałować.
Show more
0 of 0 people found the following review helpful
Write a review

More to share? (Optional)

..%
No description
  • Size:
  • Type:
  • Preview: