Śpiący Rycerze

Piątek, 31 lipiec 2020 33

Hanka i Igor spotykają się ponownie, tym razem podczas ferii zimowych. Oboje są uczestnikami obozu na Podhalu, zorganizowanego przez ojca Igora pod patronatem mistrza Twardowskiego. Na obozie pojawiają się też inne dzieci dwóch światów, nie wszystkie w pełni świadome swego dziedzictwa.

Guślarze ujawniają, że przed bohaterami stoi nowe zadanie: muszą zdobyć magiczny klejnot znajdujący się na jednym z tatrzańskich szczytów. Ale jak tego dokonać w środku zimy, kiedy wszędzie leży mnóstwo śniegu i nie da się wyjść na szlak? Czy śpiący rycerze spod Giewontu pomogą w poszukiwaniach? A może będzie to zupełnie kto inny? Na dodatek jest poważny problem: już od jakiegoś czasu nie ma kontaktu z mistrzem Twardowskim, co bardzo niepokoi jego wiernego koguta. Trzeba koniecznie odnaleźć czarodzieja, bo bez niego magia nie działa tak, jak powinna.

Pojawia się też pytanie: gdzie tak naprawdę są Popiel i Dragomira?

Dodatkowe Informacje

8.0/10 from 1 ratings.
Reviews (1)
4 rating(s).
Recenzja oficjalna
2020/07/31
Your review
„Mysia wieża”, pierwszy tom cyklu „Dzieci dwóch światów”, sprawił mi mnóstwo frajdy i niezwykle pozytywnie mnie zaskoczył. Nic więc dziwnego, że z przyjemnością wróciłam do tego swoiście słowiańskiego uniwersum, pragnąc poznać dalsze losy bohaterów – Igora i Hanki, których bardzo polubiłam. Nad drugimi tomami jednak zazwyczaj ciąży klątwa, więc rozpoczynając lekturę czułam i podekscytowanie, i strach. Jak się szybko okazało, to drugie niepotrzebnie - „Śpiący rycerze” są równie fantastyczni!

Podobnie jak w przypadku pierwszego tomu, tak i tutaj mamy do czynienia z licznymi słowiańskimi smaczkami i legendami, a także – w tym tomie – poznajemy wiele ciekawostek związanych z tatrzańskimi górami. Bohaterowie ponownie muszą się zmierzyć ze złymi duchami, a więc – jak nie trudno się domyślić – przygód tutaj nie brakuje. Szczególnie, że Mistrz Twardowski gdzieś zaginął, a młodych śledzi Lis Przechera! Znalazło się tutaj miejsce i dla nowych postaci, równie uzdolnionych jak Hanka i Igor, a więc – krótko mówiąc – na brak magii i zabawnych sytuacji nie brakuje!

Przy „Śpiących rycerzach” absolutnie nie można się nudzić. W ten tom wciągnęłam się być może nawet bardziej, niż w część pierwszą – być może dlatego, że wiedziałam czego się po autorkach mogę spodziewać. Jednak mimo tej wiedzy i tak zostałam wielokrotnie zaskoczona, dzięki czemu świetnie bawiłam się podczas lektury. I wiecie co? Pożarłam tę powieść jednego wieczoru, ponieważ musiałam odkryć wszystkie tajemnice i – nie będę ukrywać – żal mi było opuszczać bohaterów i świat wykreowany przez Agnieszkę Fulińską i Aleksandrę Klęczar. Obie autorki kapitalnie łączą osobliwości ze słowiańskich wierzeń oraz rozmaite inne dziwy – również historyczne.

Muszę również wspomnieć nieco o języku powieści, bowiem choć jest ona tworem dwóch różnych osób, książka stanowi spójną całość. Jedyny zarzut mogę mieć tutaj jedynie do rozmów bohaterów, bowiem niektóre z nich były niepotrzebne – nic nie wnosiły, a i nie były specjalnie ciekawe. Niemniej cała reszta – po prostu bomba. Przy „Śpiących rycerzach” można się pośmiać, dostać dreszczy, a nawet oddać się refleksji na bardziej pospolite tematy.

Agnieszka Fulińska i Aleksandra Klęczar spisały się na medal. Cieszę się, że w Polsce zostają wydane powieści tego typu dla młodzieży, ponieważ dobrze przez rozrywkę przekazywać odrobinę wiedzy – tutaj szczególnie na tematy mitologii słowiańskiej i naszych regionalnych legend. Jestem przekonana, że każdy młody (i starszy) miłośnik fantastyki doceni tę serię. I z całą pewnością polubi Hankę i Igora! Polecam z całego serducha!
Show more
0 of 0 people found the following review helpful
Write a review

More to share? (Optional)

..%
No description
  • Size:
  • Type:
  • Preview: