Ognista królowa

Poniedziałek, 20 styczeń 2020 214

Drugi tom magicznej serii o odważnej władczyni ognia!

Kalinda niedawno odkryła swoją niezwykłą moc władania ogniem. Jako setna wybranka radży Tarka musiała zmierzyć się z jego pozostałymi żonami i kurtyzanami. Jednak krwawy turniej i śmierć tyrana były jedynie początkiem jej problemów.

Razem z kapitanem Davenem musi uciekać z miasta opanowanego przez rebeliantów. Ich szansą na ratunek jest syn radży, książę Ashwin. Najpierw jednak Kalinda musi udowodnić mu swoją wartość, stając do walki z trzema potężnymi rywalkami.

Kapitan Daven zaczyna obawiać się mocy, które drzemią w dziewczynie, a książę wydaje się nimi zafascynowany. Tak jak kobietą, która nimi włada. Czy Kalinda zjednoczy imperium, nie poświęcając wszystkiego, co bliskie jej sercu?

Dodatkowe Informacje

  • Tytuł: Ognista królowa
  • Autor: Emily R. King
  • Gatunek: fantasy
  • Tytuł Oryginału: The Fire Queen
  • Tłumaczenie: Ryszard Oślizło
  • Wydawnictwo: Young
  • Cykl: Setna królowa
  • Tom: 2
  • Data wydania: 2020-01-22
  • ISBN: 9788366436633
  • Liczba stron: 352
7.0/10 from 1 ratings.
Reviews (1)
21 rating(s).
4 comment(s).
Oficjalna recenzja
2020/01/21
Your review
„Ognista królowa” Emily R. King to drugi tom serii Setna królowa. Pierwszy oceniłam dość dobrze, dlatego byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy wszystkich bohaterów.
Śmierć radży Tareka, nie rozwiązuje wszystkich kłopotów Kalindy, która musi uciekać i żyć na wygnaniu. Jedyną nadzieją na uratowanie imperium jest odnalezienie księcia Ashwina, syna radży, który zbiegł do sąsiedniego kraju. Jednak życie na wygnaniu nie jest jednanym problemem Kalindy, gdy odnajduje księcia, okazuje się, że musi wziąć udział w turnieju i pokonać trzy potężne rywalki. Czy jej się to uda? W życiu uczuciowym królowej też nie dzieje się najlepiej. Jest ona rozdarta między miłością do Devena, a coraz większym szacunkiem do Ashwina.
Akcja „Ognistej królowej” nie zwalnia nawet na chwilę. Już od samego początku mamy pogoń, ucieczkę, gdy przez chwilę wydaje się, że będzie już dobrze, okazuje się, że Kalinda jest zmuszona do wzięcia udziału w turnieju, podczas którego trzy rywalki nie są jej jedynymi wrogami.
W tym tomie sporo jest momentów, w których buhty mogą pokazać swoją moc. W Janardanie magia, poza pewnym wyjątkiem, nie jest zakazana, więc rywalizacje w turnieju opierają się głównie na pokazie mocy. Wojskowi również mogą jej używać, z czego często, niekoniecznie w dobrych celach, korzystają.
W „Ognistej królowej” pojawia się sporo nowych bohaterów. Niektórzy są dobrzy, a niektórzy źli. Nie zawsze od początku można stwierdzić kto, jaki jest. W nowym kraju pełno jest spiskowców, którzy chcą ugrać coś dla siebie, dlatego nie wiadomo, komu można zaufać. Odkąd tylko pojawił się książę Ashwin, coś mi w nim nie pasowało. Nie zdobył on mojej sympatii. Niby bardzo różni się od swojego ojca, radży Tereka, jednak jakieś wspólne cechy mają. Od pierwszej chwili, gdy spotkał Kalindę, zapragnął, żeby została ona przy nim, a raptem po kilku dniach wyznał jej miłość. Wydawało mi się to bardzo nienaturalne. Chociaż książkę już skończyłam, to nadal nie wiem, czy jest to bohater pozytywny, czy nie, może wszystko wyjaśni się w kolejnej części. Nie za bardzo podobało mi się również początkowe zachowanie Devena. Zapamiętałam go jako silnego kapitana, gotowego walczyć o miłość, niestety w tym tomie tego zabrakło. Na początku wydawał się pokonany, nie mógł pogodzić się z tym, że zdradził radżę Tareka, chociaż zdawał sobie sprawę, że był on złym władcą. Na szczęście z biegiem wydarzeń zmienił swoje myślenie. Na plus oceniam zachowanie Natesty, w „Setnej królowej” nie była moją ulubioną bohaterką, jednak w tej części bardzo się zmieniła i razem z Kalindą zostały dobrymi przyjaciółkami. Z nowych bohaterów bardzo polubiłam Indah, jest to bohaterka, która od początku wie, czego chce, jest odważna, często pomaga innym. Mam nadzieję, że będzie jej więcej w kolejnej części.
Na koniec warto wspomnieć o okładce. Okładkowe sroki powinny być z niej zadowolone. Ma bardzo ładny kolor i orientalny wzór, który widać jak podniesie się książę pod światło.
Mam mały problem z oceną tej książki. Bardzo podobało mi się w niej to, że było w niej dużo akcji. Nie sposób nudzić się przy niej nawet na chwilę. Sporo jest scen walki. Zakończenie też zaskakuje. Jednak dość mocno irytowali mnie główni bohaterowie. Ich niezdecydowanie. Dlatego też książkę oceniam na mocną 7.
Show more
0 of 0 people found the following review helpful
Write a review

More to share? (Optional)

..%
No description
  • Size:
  • Type:
  • Preview: