Zbrodnia po irlandzku

Czwartek, 29 sierpień 2019 29

Egzotyczne wycieczki to niebezpieczne hobby. Co roku kilkuset spragnionych wrażeń Polaków ginie podczas wakacyjnych wojaży. Dlatego nikogo nie dziwi, że nieszczęścia dotykają również uczestników wyprawy do Irlandii z biurem podróży „Hej Wakacje”. Nikogo poza pilotem wycieczki, którego męczy przeczucie, że coś tu nie gra. Tomasz Waciak nie ma jednak czasu na dochodzenia, bo musi się użerać z irlandzką pogodą, roszczeniową starszą panią, ciągłymi zmianami programu, zatruciami pokarmowymi i nieprzepartą ochotą, żeby strzelić sobie drinka. Albo trzy.

Druga powieść Aleksandry Rumin to cięta satyra na Polaków za granicą, pełna obyczajowych obserwacji, wyrazistych postaci i najdziwniejszych perypetii. No i zbrodni, rzecz jasna.

Dodatkowe Informacje

  • Tytuł: Zbrodnia po irlandzku
  • Autor: Aleksandra Rumin
  • Gatunek: fantasy
  • Wydawnictwo: Initium
  • Data wydania: 2019-08-12
  • ISBN: 9788362577989
  • Liczba stron: 320
9.9/10 from 1 ratings.
Reviews (1)
13 rating(s).
4 comment(s).
Recenzja oficjalna.
2019/08/30
Your review
Zbrodnia po irlandzku to druga książka Aleksandry Rumin. Pierwsza bardzo mi się podobała, więc bez zbędnego namysłu sięgnęłam po kolejną.
Wydawać by się mogło, że praca pilota wycieczek to praca marzeń. Zwiedzanie świata za darmo, spanie w różnych hotelach – czasami w bardzo drogich, poznawanie nowych ludzi. Takie wieczne wakacje, za które dostaje się jeszcze pieniądze. Nic bardziej mylnego. Przekonał się o tym Tomasz Waciak. Pilot biura podróży „Hej Wakacje”, który z dużymi oporami zgadza się poprowadzić nową wycieczkę do Irlandii - „Szmaragdowa przygoda”. Tomek już od samego początku miał złe przeczucia co do tego wyjazdu. Nie zna on kraju, języka, a na dodatek członków grupy zaczynają spotykać przykre wypadki. Czyżby wśród nich był morderca? Czy to może jednak tylko nieszczęśliwe przypadki? W końcu zdarza się, że na wycieczkach giną ludzie.
Zbrodnia po irlandzku jest napisana w takim samym stylu co Zbrodnia i Karaś, więc jeśli komuś podobała się pierwsza książka, na pewno z tej również będzie zadowolony. Tym razem autorka postanowiła pokazać wady polaków na wyjazdach. Co prawda w Irlandii nigdy nie byłam (ale kiedyś na pewno odwiedzę ten kraj), ale często jeżdżę na wycieczki zorganizowane, więc jestem w stanie uwierzyć w niektóre zachowania, które opisuje autorka. Niestety Polacy mają wyrobioną już pewno opinię za granicą i Aleksandra Rumin doskonale ukazała nasze wady. W sposób dość przerysowany, ale jednak tak właśnie myślą o nas inni.
Zbrodnia po irlandzku to doskonała komedia kryminalna. Ciekawa historia z zakończeniem, które zupełnie mnie zaskoczyło. Do samego końca nie wiedziałam, kto jest winny. Jestem przekonana, że nikt nie domyśli się, kto zabił, ale to bardzo dobrze. Bo po co czytać kryminał, w którym od samego początku wiadomo kto i dlaczego robi to, co robi.
Książka ta to nie tylko ciekawa historia, z zabawnymi bohaterami, ale też mini przewodnik po Irlandii. Prawie na początku każdego rozdziału opisany jest szczegółowy plan zwiedzania na dany dzień, więc jeśli ktoś planuje wyjazd, ma gotową rozpiskę zwiedzania.
Najnowsza książka Aleksandry Rumin to doskonała lektura na wakacje, ale i nie tylko. Czyta się ją bardzo szybko (liczy sobie zaledwie 300 stron), historia wciąga już od pierwszej strony. Zdecydowanie ją polecam i czekam na kolejną pozycję.
Show more
0 of 0 people found the following review helpful
Write a review

More to share? (Optional)

..%
No description
  • Size:
  • Type:
  • Preview: