Królowa Cieni

Środa, 08 maj 2019 110

Powraca, by podpalić świat.

Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by pomścić bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali. Mroczne bestie, magiczne moce, namiętność i pragnienie zemsty…

Celaena Sardothien do tej pory traciła wszystkich, których kochała. Zamordowano jej rodziców, ukochany Sam także zginął w męczarniach. Przyjaciółka Nehemia poświęciła życie, by Celaena mogła odkryć swoje dziedzictwo... Ale dość tego. Nadszedł czas zemsty. Zabójczyni Adarlanu zniknęła - narodziła się Aelin Ogniste Serce, królowa podbitego przez Adarłan Terrasenu. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się na tych, którzy skrzywdzili jej bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali.

W Adarlanie Aelin pozbawiona jest magii, która pozwala jej władać ogniem. Może jednak liczyć na swoich towarzyszy - kuzyna Aediona, Chaola, Lysandrę i przede wszystkim na Rowana. Rowana - walecznego księcia wojownika Fae, jej bratnią duszę - do którego zaczyna żywić coraz bardziej płomienne uczucia...

Dodatkowe Informacje

  • Tytuł: Królowa Cieni
  • Autor: Sarah J. Maas
  • Gatunek: fantasy
  • Tytuł Oryginału: Queen of Shadows
  • Tłumaczenie: Marcin Mortka
  • Wydawnictwo: Uroboros
  • Cykl: Szklany Tron
  • Tom: 4
  • Data wydania: 2016-06-02
  • ISBN: 9788328021921
  • Liczba stron: 848
9.9/10 from 1 ratings.
Reviews (1)
36 rating(s).
3 comment(s).
2 helpful voted.
Koniec, czy początek nowej drogi?
2019/05/08
Your review
Nie ma już Celaeny, jest Aelin, pragnąca zemsty i wyzwolenia swego ludu. Jednak nim do tego dojdzie, trzeba spłacić długi, dotrzymać obietnic i nie dać się zabić.



Muszę przyznać, że początek tej części mocno mnie... wynudził. Owszem, działo się, było ciekawie, chciałam czytać dalej, ale brakło mi jakiegoś polotu i porywu serca z poprzednich tomów. Już nie warczałam na każdego, kto się zbliżył. A potem nagle przełożyłam stronę i byłam gotowa sięgnąć po broń równie szybko, jak główna bohaterka. Czytałam, nie mogąc się oderwać, a końcowe sto stron to już pochłaniałam. I niby wiadomo, że są kolejne części, że to nie finał, a jednak dla mnie tak to wyglądało i mogło tak się skończyć. Fantastyczny, porywający, zapierający dech w piersiach to za mało powiedziane. Ja odłożyłam książkę i patrzyłam tępo w ścianę, bo nie wiedziałam, co z sobą począć. I nie ważny był denerwujący mnie przez większość książki Chaol, którego miałam ochotę zamordować, nie liczył się Rowan, którego nadal jakoś nie umiem polubić. Nie liczyły się nawet wiedźmy, bo i ich historia mnie porwała. Dlatego nie umiem jednoznacznie ocenić tej książki, bo jest jednocześnie słaba i najlepsza z dotychczasowych.

Pamiętacie, jak pisałam, że coś mi się nie zgadza w królu, albo za dużo książek tego typu mam na koncie? W tym tomie okazuje się, że miałam rację, coś węsząc, a jednocześnie to, jak bardzo nie mam racji. Wyjaśnienie zaskakuje i warto przeczytać choćby dlatego. Mieszają się role, miesza się przyjaciel z wrogiem, wszystko się wyjaśnia, a jednocześnie nic się nie kończy, ta książka nie jest końcem, a początkiem czegoś nowego, jak zostało to nawet zaznaczone. I ciekawa jestem dalszych dróg, całej zbliżającej się wojny i tego, co się jeszcze może podziać. Jednocześnie można skończyć cykl na tym tomie, dopowiedzieć sobie resztę, zadowolić się fantastycznym finałem Królowej cieni. Tylko po co? Skoro tyle zagadek może mieć zupełnie inne, niż nam się wydaje, zakończenie. Ja czytam dalej, nie zostawiam tego tutaj, nie zostawiam miejsca na niedomówienia.
Show more
0 of 0 people found the following review helpful
Write a review

More to share? (Optional)

..%
No description
  • Size:
  • Type:
  • Preview: