Thursday, 07 September 2017 21:43

Strach ma wielkie oczy

Written by
Rate this item
(0 votes)

Wystraszyłam swoją babcie,

Aż zleciały babce kapcie.

Przypadkowo! Ja nie chciałam!

Po prostu szybko leciałam.

Usłyszałam swój telefon,

Ale nie wiedziałam gdzie on,

Więc szukanie i bieganie.

Nie przewidzisz co się stanie.

Lecę biegiem, nasłuchuję.

Już powoli się gotuję.

A pomieszczeń sporo w domu.

Napędzić stracha można komu.

Wyskoczyła tuż zza ściany.

Ja rozdarłam się O RANY!

Babcia zbladła, oczy w słup.

Jakby stał przede mną trup.

Więc rozdarłam się raz jeszcze.

Babcia pyta czego wrzeszczę.

Mówię: Nie wiem, jesteś blada.

Ona do mnie nic nie gada.

Pytam czy się dobrze czuje.

Dobrze - cicho wyszeptuje. -

Coś dudniło i leciało.

Byłam w strachu. Co się stało?

- Nie to ja komórki szukam

I butami trochę stukam.

Ale ja się wystraszyłam.

Mało zębów nie wybiłam.

Choć jeszcze z ciężkim oddechem

Jak nie rykniemy śmiechem

I same z siebie się uśmiałyśmy

Do późnej nocy wspominałyśmy.

 

 

Read 93 times Last modified on Saturday, 09 September 2017 17:28
Julia

Każda książka to dla mnie osobna historia, posiadająca swoją duszę. Przewracając kartki odkrywam ją, poznaję strona po stronie.

More in this category: « Bieg Dnia Książka »

Comments (0)

There are no comments posted here yet

Leave your comments

Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Attachments (0 / 3)
Share Your Location