Sunday, 03 September 2017 14:00

Bieg Dnia

Written by
Rate this item
(1 Vote)

Ranek już po nocy wstaje,

Rześko wita się ziewając.

Wietrzyk dmuchnął leciusieńko,

Poraneczek pozdrawiając.

Chmurki szybko przeleciały,

By słoneczko popis dało,

By promienie wypuściło

I poranek nam ogrzało.

Trawa z rosy się otrząsa.

Kwiecie budzi się do życia.

Drzewka trzęsą listeczkami.

Wiatr uśmiecha się z ukrycia.

Wszyscy ciepło się witają

I radośnie pozdrawiają.

Poranek się wycofuje,

Bo popołudnie poczłapuje.

Słoneczko już nie odpuszcza,

Przypieka drzewom listowie.

Kwiaty rozpięły swe płatki,

Może wiatr im coś opowie.

Przybiegły chmurki wzburzone.

Zakryły słońce i spochmurniały.

Południe lekko się zadziwiło,

Jakby chmury coś przewidywały.

Pierwsze kropelki trawa poczuła,

Na letnią kąpiel cieszy się.

Krzyczy do wiatru, który hula:

Na wspólną kąpiel zapraszam Cię.

I tak spędzili wspólnie czas,

Aż przyszła noc i oświadczyła

Idźcie już spać, odpoczywajcie.

Ja będę gwiazdy liczyła.

Nastała cisza i ucichł wiatr.

Słońce zasnęło i schował się kwiat

I jutro znowu się powitają,

Bo taki piękny jest właśnie świat.

 

Read 62 times Last modified on Monday, 04 September 2017 22:43
Julia

Każda książka to dla mnie osobna historia, posiadająca swoją duszę. Przewracając kartki odkrywam ją, poznaję strona po stronie.

More in this category: « Herbata Strach ma wielkie oczy »

Comments (0)

There are no comments posted here yet

Leave your comments

Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Attachments (0 / 3)
Share Your Location