Czy schematy mogą być... fajne?

More
5 years 3 weeks ago #759 by Recenzje na widelcu
Hehe... samo życie :)

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 weeks ago #761 by KingaRecenzuje

Przepisy na widelcu wrote: Ta... takich przemian pod fabułę to ja nie lubię.
A już do szewskiej pasji doprowadza mnie motyw, kiedy wielki cassanova spotyka tą jedyną i nagle... już go żadna kobieta nie interesuje, nic, null, sam z siebie nie ma najmniejszej pokusy. A wcześniej to na lewo i prawo. Dodać należy, że ta "kobieta życia" to przez połowę książki go odrzuca. łech...


Oo, to jest najgorsze co można zrobić z takim bohaterem :< Albo po prostu kiedy facet ma charakterek, niekoniecznie jest taki "bad"... a tu spotyka tę jedyną i już loffki, kfiatki, misiaczki. Fu :P

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 weeks ago #767 by Recenzje na widelcu
No tak... to bardzo niefajne i bardzo typowe.

A czy są jakieś schematy... które lubicie? Mnie póki co kręcą wszystkie książki osadzone w grach i SF :) Ale czytałam i ledwie kilka.

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 weeks ago #779 by Milena eMka
W sumie mam tak, że na niektóre schematy nie mogę już patrzeć, a inne biorę niemal w ciemno, bo wiem, że dzięki nim książka mi się spodoba. Lubię kiedy pomiędzy głównymi bohaterami na początku znajomości lecą iskry. Chętnie sięgam po motyw Romeo i Julii i w sumie nie wiem czemu. Za to nie mogę znieść jak wiecznie z głównej bohaterki robią sierotkę Marysie, zakopleksioną, ale za to wyrywa najlepszego faceta. Standard

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 weeks ago #782 by Recenzje na widelcu
Też lubię chemię od pierwszej strony :)

Ze schematów to preferuję bohaterkę z ciężką przeszłością. Ale taką bardzo konkretnie ciężką, wtedy można kreować ją na bidulkę.
Lubię też motyw pozorów, gdy okazuje się, że to co bohaterzy prezentują na zewnątrz nie jest prawdą.

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 weeks ago #784 by KingaRecenzuje

Milena eMka wrote: W sumie mam tak, że na niektóre schematy nie mogę już patrzeć, a inne biorę niemal w ciemno, bo wiem, że dzięki nim książka mi się spodoba. Lubię kiedy pomiędzy głównymi bohaterami na początku znajomości lecą iskry. Chętnie sięgam po motyw Romeo i Julii i w sumie nie wiem czemu. Za to nie mogę znieść jak wiecznie z głównej bohaterki robią sierotkę Marysie, zakopleksioną, ale za to wyrywa najlepszego faceta. Standard


Zawsze mnie to zastanawiało. Bo w takich książkach to zazwyczaj jest tak, że ta Marysia sądzi, że jest brzydka, nie ma przyjaciół (albo jednego i w dodatku geja – nie mam nic do homo, po prostu taki schemat), widzi tylko swoje wady i boi się własnego cienia, a jak przyjdzie co do czego to nie dość, że przyciągnie do siebie uwagę tego najbardziej rozchwytywanego faceta, to jeszcze da mu kosza, odpyskuje i w ogóle zrobi się "rebel". A i tak koniec końców skończą razem po wielu trudnych przejściach. HALO GDZIE TAKIE COŚ SIĘ ZDARZA NO LUDZIE.

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

Moderators: Milena eMkaKsiążna
Time to create page: 0.235 seconds
Powered by Kunena Forum