Blog

More
5 years 3 months ago #223 by JulcziKulczi
Blog was created by JulcziKulczi
Cześć, to znowu ja :blush:

Mam pytanie tym razem dla blogerów. Od jakiegoś czasu myślałam czy nie założyć własnego bloga, który oczywiście byłby skupiony głównie na książkach, ew. innych moich pasjach. Tylko od czego zacząć, jak zacząć i oczywiście czy w ogóle zaczynać.

Powiedzcie przede wszystkim jak dużo czasu poświęcacie na prowadzenie swoich blogów? Czy warto je zakładać? Jeśli już, to zdobywacie czytelników także przez media społecznościowe jak insta czy Fb? I przede wszystkim jak to się zaczęło z Wami? Czemu prowadzicie bloga? :cheer:

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 months ago #226 by Milena eMka
Replied by Milena eMka on topic Blog
Ja prowadzę bloga około 3 lat. Jeśli chodzi o rozpoczęcie to już twoja decyzja. Ja założyłam, żeby móc się dzielić swoimi spostrzeżeniami na temat danej lektury. Z pewnością dzięki temu poznałam parę ciekawych osób.
Co do czasu to owszem trochę blog go zajmuję, ale nie uważam, żeby był to czas stracony.
Czytelników z pewnością zdobywa się dzięki regularności czy to u siebie na blogu czy też przy odwiedzinach u kogoś.
The following user(s) said Thank You: JulcziKulczi

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 months ago #238 by AoiAkuma
Replied by AoiAkuma on topic Blog
Ohoho, szykujcie się na elaborat. XD

Bloga zaczęłam pisać bardzo wcześnie, bo w drugiej klasie podstawówki (sic!). Wtedy była to prosta stronka na Onecie o zwierzątkach. Po drodze przewinęło się sporo blogów i sporo tematyk, ale to w książkach czuję się najlepiej. Obecny blog jest moim trzecim podejściem do tematyki książkowej i pierwszym naprawdę udanym blogiem (no, może drugim). Dlaczego zaczęłam pisać o powieściach czytanych przeze mnie? Bo chciałam podzielić się z kimś o tym, co sądzę na temat przeczytanych przeze mnie książek, a LubimyCzytać i inne tego typu portale mi nie wystarczały.

Czy warto zakładać? To wszystko zależy od Ciebie. Jeżeli czujesz, że jest to, co CHCESZ robić i masz na to czas - zakładaj, droga wolna. Nie nastawiaj się jednak na ogromne statystyki przez pierwsze kilka miesięcy i dużo współprac. Te pierwsze miesiące powinny być takie "próbne" - żeby zobaczyć, czy to zajęcie dla Ciebie, żeby "wejść" w tryb pisania recenzji/opinii, a nie kilku zdań na temat książki.

Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, ile czasu zajmuje mi prowadzenie bloga. Już odejmując czytanie książek, wyjdzie jednak przynajmniej kilka godzin tygodniowo. Napisanie jednej recenzji zwykle zajmuje mi godzinę czy dwie, potem sprawdzenie jej to kolejne kilkanaście minut (kilkukrotne przeczytanie). Poświęcam też czas na planowanie przyszłych działań (posty, media społecznościowe), udzielanie się na innych blogach, wrzucanie treści na media społecznościowe, tj. Instagram i Facebook. No i jeszcze robienie zdjęć - około pół godziny razy 2-3 razy w tygodniu. No cóż, na blog trzeba trochę czasu poświęcić.

Czytelników zdobywam na różne sposoby. Komentuję posty innych blogerów, reklamuję się przez Instagram (wrzucanie zdjęć na swój profil, aktualizowanie Stories, komentowanie zdjęć innych, udostępnianie profilów innych osób na Stories, nawiązywanie kontaktów), prowadzę Fanpage na Facebooku, wrzucam linki do poszczególnych postów na Facebookowe grupy, wrzucam recenzje (a właściwie ich skróty + linki do ich odpowiedników na blogu) na takie portale jak Lubimyczytać, Bonito, Empik, biorę udział w akcjach innych blogerów (np. polecajki książkowe, pisanie na określone tematy). Żeby to wszystko jednak zadziałało, trzeba zadbać o samego bloga: powinien być estetyczny, posty publikowane regularnie, nie zaniedbywany.
The following user(s) said Thank You: JulcziKulczi

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 months ago #253 by KingaRecenzuje
Replied by KingaRecenzuje on topic Blog
W tej kwestii mogę się naprawdę szeroko rozpisać, ale postaram się w miarę streszczać, inaczej całość może uróść do rozmiarów referatu, albo i lepiej :P

Tak więc bloga założyłam ponad półtorej roku temu i było to działanie całkiem spontaniczne, choć tak naprawdę od dawna chciałam móc dzielić się swoimi przeżyciami z lektury w szerszym gronie niż kilka osób z lubimyczytać. A że wszystko poszło zupełnym spontanem i bez jakichkolwiek przygotowań, wprowadziłam pierwszą lepszą nazwę (Książki bez tajemnic – jakże oryginalnie :P) i napisałam pierwszą "poważną" recenzję (choć gdy patrzę na nią teraz, to chce mi się śmiać...).

Wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu takich grup jak blogerzy książkowi na fb, czy specjalnych społecznościach na google+, przez co przez ponad pół roku mój blog był prawie że niezauważalny i odwiedzało go tylko kilka osób (40 wyświetleń na recenzję, 400 miesięcznie, to był wtedy mój wielki rekord :P). Dopiero gdy się o nich dowiedziałam, całość zaczęła powoli się rozkręcać. Co prawda nadal nie jest jakoś super, bo mój blog nie jest jakiś znany, ale jestem z niego zadowolona, a chyba to liczy się najbardziej ;)

Jeśli chodzi o czas, to ciężko to stwierdzić. Niektóre posty piszę godzinę-dwie, a na napisanie innych potrzebuję nie raz tygodnia, po kilka godzin dziennie. Do tego dochodzi jeszcze wyszukiwanie informacji o danych książkach, robienie zdjęć do recenzji, czy spisywanie cytatów, by móc je potem w nich wykorzystać. Tak więc blog to bardzo czasochłonne zajęcie, ale są sposoby, by skrócić czas do bardzo produktywnego minimum, jak choćby robienie notatek podczas czytania książki.

Warto też odwiedzać innych blogerów, zostawiać im komentarze odnośnie ich postów, zapraszać ich do współpracy, choćby w postaci nominacji do tagu, czy wpisów gościnnych. Dobrze jest też aktywnie prowadzić fanpage bloga, czy blogowy instagram, a także udzielać się na grupach dyskusyjnych. Poprzez to wszystko zwiększasz szanse na to, że zobaczy cię więcej osób i ktoś zostanie z tobą na dłużej ;)

Co jeszcze? No choćby współpraca z wydawcami, bo wiem, że coraz więcej osób (niestety) zakłada blogi tylko dla darmowych książek (nie osądzam tu nikogo, nie twierdzę, że ktoś tak zrobił, nikomu nic nie sugeruję, po prostu taka jest prawda i tyle) i co gorsza, gdy takie coś wychodzi na jaw (a z reguły wychodzi bardzo szybko), reszta uczciwych blogerów dostaje za to po łapach i potem porównują nas do hien cmentarnych i "sprzedajnych" blogerek modowych (z obydwoma określeniami spotkałam się niejednokrotnie. I znowu: nie obrażam tutaj blogerek modowych, po prostu mówię prawdę dotyczącą części z nich). Tak więc jeśli ktoś chce zakładać bloga z recenzjami książek, to po prostu niech robi to dlatego, że rzeczywiście chce się tymi opiniami podzielić z ludźmi, a nie dla darmowych książek, które można potem sprzedać. Poza tym część wydawnictw daje książkom pieczątki informujące o tym, że jest to egzemplarz recenzencki/bezpłatny, więc książki znacznie tracą na wartości.

Pamiętam też, że przez pierwszy rok w ogóle nie chciałam pisać do wydawnictw z propozycją o współpracy. Nie, żebym miała coś przeciwko (czy po tym roku pisała maile masowo), bo obecnie współpracuję z kilkoma i jest to niesamowicie przyjemne doświadczenie, ale po prostu nie czułam by moje teksty "były gotowe" na to, by zaprezentować je osobom, które książkami zajmują się zawodowo. I w sumie nadal tak jest: wiem, że wiele im brakuje, że do bardzo dobrych im daleko, ale myślę, że mogłabym nazwać moje recenzje w miarę dobrymi i nikt by się raczej o to nie czepiał... raczej. W kwestii proponowania współpracy ośmieliła mnie dopiero propozycja od jednego z tych "bardziej wymagających" w zrecenzowaniu pewnej trylogii. Dopiero wtedy poczułam się doceniona i gotowa na tyle, by w końcu do kogoś napisać, a i tak szybko okazało się, że część z wydawnictw w ogóle nie odpisała, a inna część nie była zainteresowana. No cóż, widocznie nadal wiele mi brakowało, ale taki "kubeł zimnej wody" był dobry na moje ambicje ;)
Obecnie trwale współpracuję z czterema wydawcami, jednym okazjonalnie i jestem z tego zadowolona. Więcej mi nie potrzeba, bo dostałam się tam, gdzie chciałam. Tu nie chodzi o "kolekcjonowanie" kolejnych wydawców, którzy nam "zaufali" a o umiejętność wybrania tych, których oferta najlepiej nam odpowiada i pisanie uczciwych recenzji. Więc ostatnią uwagą jeśli chodzi o współprace: najpierw wyrób sobie styl i "markę", pobloguj kilka miesięcy i dopiero możesz spróbować, bo większość wydawców ma pewne wymagania odnośnie stażu bloga – np. minimum pół roku aktywnej działalności.

Tak więc może to podsumuję w miarę zwięźle.. Przez swoje rozpisanie się chciałam powiedzieć, żebyś nie zakładała bloga "na żywca". Najpierw sobie to zaplanuj.
– Wymyśl nazwę;
– dobrze zastanów się nad tym o czym ma być blog (misz-masz gatunkowy nigdy się nie sprawdza, więc może po prostu lepiej założyć kilka osobnych blogów jeśli tematyka poszczególnych pasji nie jest bardzo spójna);
– poszukaj grup docelowych, w których będziesz mogła pokazywać swoje nowe posty;
– nie odgapiaj się od stylu innych;
– broń Boże nie kopiuj fragmentów ich recenzji – po pierwsze to jest łatwe do zauważenia, a po drugie, można mieć potem problemy prawne ze względu na prawa autorskie;
– nie oszukuj swoich czytelników poprzez polecanie danej książki mimo, że ci się nie spodobała, w obawie przed tym, że wydawca/autor się obrazi za negatywną recenzję (ponieważ wydawca się nie obrazi (albo raczej nie powinien, spotkałam się już z wyjątkiem...), a autor może się czepiać, jednak wtedy trzeba wystawić dobre kontrargumenty, lepiej mieć na pieńku z jednym wydawcą/autorem niż dziesiątkami czytelników, a uwierz, taki chwyt strasznie łatwo wypatrzeć, a potem taki bloger ma złą opinię nie raz i przez lata, bo czytelnicy nie zapominają);
– no i przede wszystkim cały czas pracuj. Pracuj nad swoim stylem, nad jakością tekstów, nowymi postami, wszystkim, co tylko się da – w przyszłości to przyniesie same zyski.

UFFF... rozpisałam się, ale chciałam wyczerpać temat tak bardzo jak tylko się dało. Jeśli jednak masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało pisz, nie ważne czy tutaj, czy na pw – bardzo chętnie pomogę, mimo, że specem nie jestem ;)
The following user(s) said Thank You: JulcziKulczi

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 months ago #256 by JulcziKulczi
Replied by JulcziKulczi on topic Blog

AoiAkuma wrote: Ohoho, szykujcie się na elaborat. XD

Bloga zaczęłam pisać bardzo wcześnie, bo w drugiej klasie podstawówki (sic!). Wtedy była to prosta stronka na Onecie o zwierzątkach. Po drodze przewinęło się sporo blogów i sporo tematyk, ale to w książkach czuję się najlepiej. Obecny blog jest moim trzecim podejściem do tematyki książkowej i pierwszym naprawdę udanym blogiem (no, może drugim). Dlaczego zaczęłam pisać o powieściach czytanych przeze mnie? Bo chciałam podzielić się z kimś o tym, co sądzę na temat przeczytanych przeze mnie książek, a LubimyCzytać i inne tego typu portale mi nie wystarczały.

Czy warto zakładać? To wszystko zależy od Ciebie. Jeżeli czujesz, że jest to, co CHCESZ robić i masz na to czas - zakładaj, droga wolna. Nie nastawiaj się jednak na ogromne statystyki przez pierwsze kilka miesięcy i dużo współprac. Te pierwsze miesiące powinny być takie "próbne" - żeby zobaczyć, czy to zajęcie dla Ciebie, żeby "wejść" w tryb pisania recenzji/opinii, a nie kilku zdań na temat książki.

Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, ile czasu zajmuje mi prowadzenie bloga. Już odejmując czytanie książek, wyjdzie jednak przynajmniej kilka godzin tygodniowo. Napisanie jednej recenzji zwykle zajmuje mi godzinę czy dwie, potem sprawdzenie jej to kolejne kilkanaście minut (kilkukrotne przeczytanie). Poświęcam też czas na planowanie przyszłych działań (posty, media społecznościowe), udzielanie się na innych blogach, wrzucanie treści na media społecznościowe, tj. Instagram i Facebook. No i jeszcze robienie zdjęć - około pół godziny razy 2-3 razy w tygodniu. No cóż, na blog trzeba trochę czasu poświęcić.

Czytelników zdobywam na różne sposoby. Komentuję posty innych blogerów, reklamuję się przez Instagram (wrzucanie zdjęć na swój profil, aktualizowanie Stories, komentowanie zdjęć innych, udostępnianie profilów innych osób na Stories, nawiązywanie kontaktów), prowadzę Fanpage na Facebooku, wrzucam linki do poszczególnych postów na Facebookowe grupy, wrzucam recenzje (a właściwie ich skróty + linki do ich odpowiedników na blogu) na takie portale jak Lubimyczytać, Bonito, Empik, biorę udział w akcjach innych blogerów (np. polecajki książkowe, pisanie na określone tematy). Żeby to wszystko jednak zadziałało, trzeba zadbać o samego bloga: powinien być estetyczny, posty publikowane regularnie, nie zaniedbywany.


Wow, widzę, że już naprawdę mocno siedzisz w temacie i dzięki za cenne wskazówki :D Pozwolisz, że pośledzę sobie Twojego bloga i Twoje działania w sieci. Może coś mnie natchnie i uznam, że to dla mnie hahah
PS. Widzę, że nie tylko ja zaglądam na LubimyCzytać. Zawsze korzystam przed zakupem jakiejś książki :p

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

More
5 years 3 months ago #260 by JulcziKulczi
Replied by JulcziKulczi on topic Blog

KingaRecenzuje wrote: W tej kwestii mogę się naprawdę szeroko rozpisać, ale postaram się w miarę streszczać, inaczej całość może uróść do rozmiarów referatu, albo i lepiej :P

Tak więc bloga założyłam ponad półtorej roku temu i było to działanie całkiem spontaniczne, choć tak naprawdę od dawna chciałam móc dzielić się swoimi przeżyciami z lektury w szerszym gronie niż kilka osób z lubimyczytać. A że wszystko poszło zupełnym spontanem i bez jakichkolwiek przygotowań, wprowadziłam pierwszą lepszą nazwę (Książki bez tajemnic – jakże oryginalnie :P) i napisałam pierwszą "poważną" recenzję (choć gdy patrzę na nią teraz, to chce mi się śmiać...).

Wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu takich grup jak blogerzy książkowi na fb, czy specjalnych społecznościach na google+, przez co przez ponad pół roku mój blog był prawie że niezauważalny i odwiedzało go tylko kilka osób (40 wyświetleń na recenzję, 400 miesięcznie, to był wtedy mój wielki rekord :P). Dopiero gdy się o nich dowiedziałam, całość zaczęła powoli się rozkręcać. Co prawda nadal nie jest jakoś super, bo mój blog nie jest jakiś znany, ale jestem z niego zadowolona, a chyba to liczy się najbardziej ;)

Jeśli chodzi o czas, to ciężko to stwierdzić. Niektóre posty piszę godzinę-dwie, a na napisanie innych potrzebuję nie raz tygodnia, po kilka godzin dziennie. Do tego dochodzi jeszcze wyszukiwanie informacji o danych książkach, robienie zdjęć do recenzji, czy spisywanie cytatów, by móc je potem w nich wykorzystać. Tak więc blog to bardzo czasochłonne zajęcie, ale są sposoby, by skrócić czas do bardzo produktywnego minimum, jak choćby robienie notatek podczas czytania książki.

Warto też odwiedzać innych blogerów, zostawiać im komentarze odnośnie ich postów, zapraszać ich do współpracy, choćby w postaci nominacji do tagu, czy wpisów gościnnych. Dobrze jest też aktywnie prowadzić fanpage bloga, czy blogowy instagram, a także udzielać się na grupach dyskusyjnych. Poprzez to wszystko zwiększasz szanse na to, że zobaczy cię więcej osób i ktoś zostanie z tobą na dłużej ;)

Co jeszcze? No choćby współpraca z wydawcami, bo wiem, że coraz więcej osób (niestety) zakłada blogi tylko dla darmowych książek (nie osądzam tu nikogo, nie twierdzę, że ktoś tak zrobił, nikomu nic nie sugeruję, po prostu taka jest prawda i tyle) i co gorsza, gdy takie coś wychodzi na jaw (a z reguły wychodzi bardzo szybko), reszta uczciwych blogerów dostaje za to po łapach i potem porównują nas do hien cmentarnych i "sprzedajnych" blogerek modowych (z obydwoma określeniami spotkałam się niejednokrotnie. I znowu: nie obrażam tutaj blogerek modowych, po prostu mówię prawdę dotyczącą części z nich). Tak więc jeśli ktoś chce zakładać bloga z recenzjami książek, to po prostu niech robi to dlatego, że rzeczywiście chce się tymi opiniami podzielić z ludźmi, a nie dla darmowych książek, które można potem sprzedać. Poza tym część wydawnictw daje książkom pieczątki informujące o tym, że jest to egzemplarz recenzencki/bezpłatny, więc książki znacznie tracą na wartości.

Pamiętam też, że przez pierwszy rok w ogóle nie chciałam pisać do wydawnictw z propozycją o współpracy. Nie, żebym miała coś przeciwko (czy po tym roku pisała maile masowo), bo obecnie współpracuję z kilkoma i jest to niesamowicie przyjemne doświadczenie, ale po prostu nie czułam by moje teksty "były gotowe" na to, by zaprezentować je osobom, które książkami zajmują się zawodowo. I w sumie nadal tak jest: wiem, że wiele im brakuje, że do bardzo dobrych im daleko, ale myślę, że mogłabym nazwać moje recenzje w miarę dobrymi i nikt by się raczej o to nie czepiał... raczej. W kwestii proponowania współpracy ośmieliła mnie dopiero propozycja od jednego z tych "bardziej wymagających" w zrecenzowaniu pewnej trylogii. Dopiero wtedy poczułam się doceniona i gotowa na tyle, by w końcu do kogoś napisać, a i tak szybko okazało się, że część z wydawnictw w ogóle nie odpisała, a inna część nie była zainteresowana. No cóż, widocznie nadal wiele mi brakowało, ale taki "kubeł zimnej wody" był dobry na moje ambicje ;)
Obecnie trwale współpracuję z czterema wydawcami, jednym okazjonalnie i jestem z tego zadowolona. Więcej mi nie potrzeba, bo dostałam się tam, gdzie chciałam. Tu nie chodzi o "kolekcjonowanie" kolejnych wydawców, którzy nam "zaufali" a o umiejętność wybrania tych, których oferta najlepiej nam odpowiada i pisanie uczciwych recenzji. Więc ostatnią uwagą jeśli chodzi o współprace: najpierw wyrób sobie styl i "markę", pobloguj kilka miesięcy i dopiero możesz spróbować, bo większość wydawców ma pewne wymagania odnośnie stażu bloga – np. minimum pół roku aktywnej działalności.

Tak więc może to podsumuję w miarę zwięźle.. Przez swoje rozpisanie się chciałam powiedzieć, żebyś nie zakładała bloga "na żywca". Najpierw sobie to zaplanuj.
– Wymyśl nazwę;
– dobrze zastanów się nad tym o czym ma być blog (misz-masz gatunkowy nigdy się nie sprawdza, więc może po prostu lepiej założyć kilka osobnych blogów jeśli tematyka poszczególnych pasji nie jest bardzo spójna);
– poszukaj grup docelowych, w których będziesz mogła pokazywać swoje nowe posty;
– nie odgapiaj się od stylu innych;
– broń Boże nie kopiuj fragmentów ich recenzji – po pierwsze to jest łatwe do zauważenia, a po drugie, można mieć potem problemy prawne ze względu na prawa autorskie;
– nie oszukuj swoich czytelników poprzez polecanie danej książki mimo, że ci się nie spodobała, w obawie przed tym, że wydawca/autor się obrazi za negatywną recenzję (ponieważ wydawca się nie obrazi (albo raczej nie powinien, spotkałam się już z wyjątkiem...), a autor może się czepiać, jednak wtedy trzeba wystawić dobre kontrargumenty, lepiej mieć na pieńku z jednym wydawcą/autorem niż dziesiątkami czytelników, a uwierz, taki chwyt strasznie łatwo wypatrzeć, a potem taki bloger ma złą opinię nie raz i przez lata, bo czytelnicy nie zapominają);
– no i przede wszystkim cały czas pracuj. Pracuj nad swoim stylem, nad jakością tekstów, nowymi postami, wszystkim, co tylko się da – w przyszłości to przyniesie same zyski.

UFFF... rozpisałam się, ale chciałam wyczerpać temat tak bardzo jak tylko się dało. Jeśli jednak masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało pisz, nie ważne czy tutaj, czy na pw – bardzo chętnie pomogę, mimo, że specem nie jestem ;)


To się nazywa odpowiadać w dobrym stylu :D Naprawdę dziękuję za masę wskazówek i zobrazowanie mi jak to wygląda. Przynajmniej teraz przybliżyłaś mi jak zacząć i na co uważać. Po tym wszystkim co piszecie zdaję sobie sprawę, że blog to serio coś fajnego na co w sumie warto byłoby poświęcić czas, ale też poważnego. Cieszę się, że odpisujecie mi tak wyczerpująco <3 Wygląda na to, że jeśli chcę z czymś ruszyć w najbliższej przyszłości to powinnam zacząć co nieco planować. Wielkie dzięki, w razie jeszcze się odezwę ^^

Please Zaloguj or Create an account to join the conversation.

Moderators: Milena eMkaKsiążna
Time to create page: 0.108 seconds
Powered by Kunena Forum